Bezrobocie on-line
Dzisiaj
 
imieniny
 
strona główna UP: usługi UP ABC bezrobotnego dla absolwenta dla pracodawcy
adresy WUP stawki CIiPKZ POSZUKIWANIE PRACY: jak i gdzie szukać LM CV student
oferty prasowe własna oferta rozmowa kwalifikacyjna techniki rekrutacji ciekawe artykuły
WŁASNA FIRMA: jak założyć podatki mikropożyczki działalność po 1 maja 2004
pomoc dla przedsiębiorców po 1 maja 2004 UE: zatrudnianie Polaków w UE
jak wyjechać polska firma w UE dotacje programy edukacyjne
PRAWO: podstawy prawne kodeks pracy ustawa o promocji zatrudnienia umowa o pracę
STATYSTYKI: kraj województwa powiaty świat OHP biura karier
staże i przygotowanie zawodowe wolontariat linki kontakt reklama współpraca
 
Bezrobocie on-line
Warto zajrzeć
 
strona główna
 
W urzędzie pracy
ABC bezrobotnego
stawki zasiłków
 
Porady
jak i gdzie szukać pracy
jak napisać list motywacyjny
jak napisać życiorys
jak założyć własną firmę
 
Unia Europejska
zatrudnianie Polaków w UE
polska firma w UE
 
Prawo
kodeks pracy
ustawa o promocji zatrudnienia
 
Statystyki
kraj
świat
 
linki
kontakt
zakup Bezrobocie CD
 
 
UE -> polska firma w UE
 

Jeśli interesuje Cię możliwość założenia polskiej firmy w którymś z krajów Piętnastki, powinieneś koniecznie zapoznać się ze wszystkimi procedurami, jakie się z tym wiążą zarówno przed wstąpieniem Polski do UE, jak i od chwili, gdy nasza obecność we Wspólnocie Europejskiej stanie się faktem.

Postanowienia Układu Europejskiego (umowy o stowarzyszeniu Polski ze Wspólnotami Europejskimi oraz ich Państwami Członkowskimi, która weszła w życie 1 lutego 1994 r.) przyznają obywatelom naszego kraju prawo do zakładania firm na terenie krajów Unii Europejskiej (44-54 IV części Układu).

Kto może założyć firmę?
Zgodnie z postanowieniami Układu - firmę na terenie UE mogą założyć zarówno osoby fizyczne, jak i przedsiębiorstwa. Dla tych pierwszych oznacza to prawo do podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej na zasadzie samozatrudnienia (czyli na własny rachunek, bez prawa do poszukiwania pracy na miejscowym rynku). Mogą to być zarówno niewielkie warsztaty, jak i poważniejsze przedsięwzięcia.

Firmom wolno zaś zakładać przedsiębiorstwa podległe oraz oddziały i agendy; "podległe" w tym przypadku oznacza takie, które są pod kontrolą spółki-matki.

W wielu krajach UE obawiających się tzw. konstrukcji pozornych, czyli otwierania przez Polaków niewielkich firm tylko po to, by uzyskać zezwolenie na pobyt (a na jego podstawie poszukiwać pracy), można się spodziewać dodatkowych uwarunkowań.

Sprowadzają się one na ogół do wymogu udowodnienia, że prowadzona działalność istotnie podlega zasadzie samozatrudnienia (co nie zawsze bywa łatwe). Dodatkowo - np. w Anglii - polski przedsiębiorca, chcący otworzyć firmę produkcyjną bądź usługową, musi udowodnić, że rynek potrzebuje wyrobów bądź usług, które zamierza oferować, a np. w Austrii - uzasadnić celowość powoływania biura informacyjnego. Trzeba bowiem pamiętać, że Układ Europejski wyznacza tylko ogólne ramy prowadzenia działalności gospodarczej przez Polaków w państwach UE. Zakładanie firmy reguluje natomiast prawo miejscowe.

Aby nie było żadnych wątpliwości, w Układzie zdefiniowano pojęcie przedsiębiorstwa polskiego i przedsiębiorstwa Wspólnot. To pierwsze oznacza firmę założoną zgodnie z naszym prawem, zaś drugie - powstałą na podstawie przepisów jednego z państw członkowskich. Muszą mieć one także rzeczywiste i stałe powiązania z gospodarką polską (w pierwszym przypadku) lub przynajmniej jednego kraju UE (w tym drugim).

Do uznania firmy za polską albo wspólnotową wystarczy posiadanie na terytorium Polski lub UE zarejestrowanego biura, siedziby zarządu lub prowadzenie na terenie tych krajów głównej działalności (jednak jeśli przedsiębiorstwo ma tylko biuro, np. handlowe, musi udowodnić powiązania z rynkiem naszym bądź jednego z państw Wspólnoty). Sformułowanie zawarte w art. 48 Układu dotyczące "rzeczywistych i stałych powiązań" może być różnie interpretowane, a w przypadku sporów problemy rozstrzyga Rada Stowarzyszenia.

Układ precyzuje także pojęcie obywateli polskich i wspólnotowych. Są to osoby fizyczne, które mają obywatelstwo naszego kraju bądź jednego z państw Piętnastki. Warunek uzyskania prawa pobytu na terytorium UE nie wystarcza, aby przy prowadzeniu działalności gospodarczej powoływać się na postanowienia Układu. Konieczne jest spełnienie kryterium obywatelstwa.

Zasada traktowania narodowego
Jednym z najważniejszych zobowiązań w sferze stosunków gospodarczych, wynikających z Układu Europejskiego jest zasada traktowania narodowego. Co z niej wynika? Jej istota sprowadza się do zobowiązania, że będą wzajemnie stosowane te same kryteria, odnoszące się do zakładania i prowadzenia firm na terytorium Polski lub jednego z krajów Unii, w stosunku do obywateli i przedsiębiorstw reprezentujących obie strony Układu. Inaczej mówiąc, np. Niemcy czy Austriacy z prawnego punktu widzenia powinni traktować firmę powołaną w ich kraju przez Polaka nie gorzej niż swoją własną (jednak z pewnymi wyłączeniami).

Kraje członkowskie UE uznały, że mogą wprowadzić zasadę traktowania narodowego w stosunku do obywateli i przedsiębiorstw pochodzących z terytorium Polski już od dnia wejścia w życie Układu. Polska zapewniła sobie czasowe ograniczenia w stosowaniu tego zobowiązania w niektórych określonych dziedzinach gospodarki.

W Układzie (art. 47) zawarto dodatkowe wymogi dotyczące np. źródeł pochodzenia kapitału bądź powiązań kapitałowych, które można zastosować przy otwieraniu przedstawicielstw przedsiębiorstw jednej na terytorium drugiej strony Układu. Powinny one jednak dotyczyć regulacji wyłącznie niezbędnych ze względu na różnice prawne i techniczne.
Postanowienia dotyczące zakładania przedsiębiorstw nie dotyczą lotniczych usług transportowych, żeglugi śródlądowej oraz morskiej żeglugi przybrzeżnej.
Z założeniem firmy wiąże się problematyka zatrudnienia; reguluje ją art. 52 Układu, stanowiący o zatrudnianiu osób fizycznych, które tworzą personel kierowniczy i specjalistyczny, niezbędny do działania przedsiębiorstwa założonego przez podmiot zagraniczny na terytorium jednej ze stron Układu Europejskiego.

Kluczowy personel
Firmy takie mają prawo do bezpośredniego (a także przez jeden ze swoich oddziałów czy agend) zatrudnienia pracowników, którzy są obywatelami państwa pochodzenia przedsiębiorstwa macierzystego (tj. Polski lub jednego z państw członkowskich UE), jeśli należą oni do kategorii tzw. personelu kluczowego.

Wprowadzanie Jednolitego Rynku ograniczyło zakres stosowania postanowień Układu Europejskiego dotyczących zatrudnienia. Ograniczeniem jest definicja personelu kluczowego, określająca szczegółowo rodzaj stanowiska lub funkcji zajmowanej w przedsiębiorstwie. Zatrudnienie wiąże się bowiem ze staraniem się o uzyskanie pozwolenia na pobyt i pracę (ale wyłącznie na czas podpisanej umowy i tylko w firmie założonej zgodnie z postanowieniami Układu).

Kwestie zatrudnienia regulują przepisy prawa krajowego (obejmują także wymagania zawodowe, dotyczące np. kwalifikacji czy wykształcenia, obowiązujące pracownika na danym stanowisku) oraz postanowienia Układu.

Przymierzając się do otwarcia firmy w kraju Unii musimy wiedzieć, że personel kluczowy obejmuje:
* personel kierowniczy, do którego zalicza się członków dyrekcji i nadzoru (od dyrektora do kierownika działu czy sekcji), oraz wszystkie osoby spełniające funkcje nadzorcze i kontrolne, a także uprawnione do podejmowania decyzji kadrowych, tj. zatrudniania i zwalniania pracowników (lub mające uprawnienia do wydawania zaleceń w kwestiach rekrutacji personelu);
* osoby z wysokimi, specjalistycznymi i rzadko spotykanymi kwalifikacjami (np. wymagającymi szczególnej wiedzy technicznej) albo dysponujące umiejętnościami istotnymi w związku ze stosowaną techniką oraz sposobem zarządzania.

Istotnym elementem definicji personelu kluczowego jest także wymóg zatrudnienia takiej osoby przez firmę macierzystą przynajmniej przez rok przed oddelegowaniem jej do pracy w innym państwie.

Ograniczenia w zakładaniu przedsiębiorstw w UE
Układ Europejski zawiera postanowienia umożliwiające każdej ze stron niedopuszczenie firm zagranicznych do zakładania przedsiębiorstw zajmujących się działalnością, która może być istotna z punktu widzenia szeroko rozumianego bezpieczeństwa kraju, przez firmy zagraniczne.
Postanowienia te pozwalają na tworzenie i utrzymywanie ograniczeń w stosowaniu Układu ze względu na:
* realizowaną przez władze krajowe politykę społeczną,
* bezpieczeństwo,
* zdrowie publiczne.

Podobnym celom służy wyłączenie z zakresu stosowania postanowień Układu działalności, która na terytorium każdej ze stron jest związana ze sprawowaniem funkcji publicznych (np. w sądownictwie, wojskowości, policji oraz służbie cywilnej).

Jak to wygląda w praktyce?
Układ Europejski wyznacza ogólne zasady otwierania i prowadzenia firm w krajach Wspólnoty. Tak naprawdę jednak, z punktu widzenia polskich przedsiębiorców, istotne są przepisy kraju, w którym chce się działać. Wyobraźmy więc sobie naszego przedsiębiorcę, który chce uruchomić, swoje firmy np. w Holandii. Jest to wygodna forma w większości krajów UE, ponieważ nie wymaga wnoszenia określonego, minimalnego wkładu, a jej założenie jest stosunkowo proste.

Podstawowym obowiązkiem jest rejestracja filii w regionalnej izbie handlowo-przemysłowej, odpowiedniej dla miejsca, w którym powstanie biuro.

Trzeba przynieść ze sobą:
* wypełnione formularze (udostępniane przez izbę), prezentujące w szczegółach firmę, jej zarząd oraz inne dane, m.in. wysokość planowanych nakładów na uruchomienie filii,
* zaświadczenie o rejestracji firmy (w Polsce), potwierdzające prawo do prowadzenia określonej działalności,
* bilans z ostatniego roku kalendarzowego,
* pełnomocnictwo oraz dokument tożsamości osoby reprezentującej firmę,
* statut filii, określający zakres jej działania, nazwę handlową oraz jej adres,
* umowę na dzierżawę pomieszczenia, przeznaczonego na siedzibę biura w Holandii,
* zezwolenie na pobyt w Holandii dla osoby upoważnionej do reprezentowania interesów firmy (w praktyce izb handlowych do rejestracji nie jest potrzebne takie zezwolenie, jest ono jednak niezbędne do zatrudnienia osoby w przedstawicielstwie).

Dokumenty powinny być przedstawione w oryginale (z wyjątkiem umowy najmu, dokumentów tożsamości oraz zezwolenia na pobyt) oraz w tłumaczeniu wykonanym przez tłumacza przysięgłego.

Najprościej byłoby, gdyby filię prowadził ktoś mieszkający już w Holandii. Jeśli jednak ma to być przybysz z Polski, o zezwolenie na pobyt musi się on starać w ambasadzie holenderskiej w naszym kraju. Zgodnie z zasadami Układu polski przedsiębiorca może otrzymać taki dokument jedynie wtedy, gdy będzie prowadził działalność na zasadzie samozatrudnienia.
A teraz wyobraźmy sobie, że nasza firma, która okrzepła już na rynku holenderskim, chce założyć biuro informacyjne gdzie indziej. Aby powstało w Austrii, musimy znaleźć najpierw miejscowego przedstawiciela. W urzędzie zatrudnienia składamy podanie, uzasadniające celowość jego utworzenia.
Lokalny pracownik biura dołącza:
* odpis dyplomu,
* akt urodzenia (ew. akt małżeństwa),
* dwa zdjęcia,
* dowód zameldowania i umowę wynajęcia biura, która nie musi być potwierdzona notarialnie (Uwaga! Biuro musi mieć powierzchnię minimum 30 m2 na osobę).

Ponieważ placówka taka nie może prowadzić działalności handlowej i w całości będzie utrzymywana ze środków wyasygnowanych na ten cel przez polską firmę, należy także przedłożyć zaświadczenie o wysokości zarobków personelu.

Po złożeniu podania przyszły szef biura musi wrócić do kraju i złożyć w Ambasadzie Austrii w Warszawie podanie o wizę pobytową. Placówka może rozpocząć działalność, jeśli otrzyma on wizę i zezwolenie na pracę. Na załatwienie formalności potrzeba około sześciu miesięcy.

To tylko przykłady, pokazujące lokalne różnice przy uruchamianiu biura firmy w dwóch krajach Unii. Widać z nich wyraźnie, jak różnią się te procedury. Aby szczegółowo opisać wszelkie szczegóły, należałoby każdemu państwu poświęcić osobny informator.

Dokładnych informacji na temat zakładania firm na terenie państw UE udzielają Wydziały Ekonomiczno-Handlowe (dawne Biura Radców Handlowych) działające przy ambasadach. Wszystkie te procedury przestaną obowiązywać, gdy Polska znajdzie się w UE, czyli 1 maja 2004 r. Wtedy zarówno nasi obywatele, jak i firmy zostaną podporządkowane prawu wspólnotowemu.

Przepisy dotyczące swobody prowadzenia działalności gospodarczej, obowiązujące na terenie UE, zostały ujęte w Traktacie Rzymskim oraz w wielu dyrektywach Rady. Regulacje te umożliwiają uniezależnienie biznesu od granic państwowych, co można uznać za jedną z cech charakterystycznych dla rozwiniętej gospodarki rynkowej.

Prawo wejścia i pobytu
Nie ma definicji czy wykazu osób, które - zgodnie z Traktatem - mogą korzystać ze swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Art. 43 Traktatu tłumaczy tylko, że obejmuje ona prawo dostępu do działalności na zasadach samozatrudnienia, jak również zakładania i prowadzenia przedsiębiorstw. Muszą jednak działać zgodnie z przepisami kraju, w którym są rejestrowane i z zastrzeżeniem postanowień dotyczących kapitału (różnych dla poszczególnych państw).

Podstawą prowadzenia przedsiębiorstwa we Wspólnotach jest tzw. prawo wejścia i pobytu na terytorium państwa członkowskiego. Co to oznacza? Zgodnie z Dyrektywą Rady nr 73/184, odnoszącą się do pracowników samodzielnych:
* obywatele państwa członkowskiego, którzy osiedlili się (lub zamierzają to zrobić) w innym kraju Wspólnot, aby prowadzić tam działalność albo świadczyć usługi,
* obywatele państwa członkowskiego, którzy zamierzają udać się do innego państwa członkowskiego, aby tam skorzystać z usług,
* ich małżonkowie lub dzieci poniżej 21 roku życia, bez względu na przynależność państwową,
* ich (bądź też małżonków) krewni wstępni i zstępni, będący na ich utrzymaniu bez względu na przynależność państwową,
mogą opuścić terytorium jednego z krajów UE i wyjechać do innego, okazując ważny paszport lub inny dokument tożsamości. Mają także prawo do karty pobytu ważnej przez pięć lat, którą można odnowić bez dodatkowych formalności.

Z kolei Dyrektywa Rady nr 90/364 rozszerza prawo pobytu pracowników, obejmując osoby, które nie otrzymały takiego prawa na podstawie innych przepisów, zaś kolejna o numerze 90/365 dodaje do tej grupy osoby, które przestały prowadzić samodzielnie działalność gospodarczą na skutek niezdolności do pracy lub osiągnięcia wieku emerytalnego.
Zgodnie z art. 46 Traktatu derogacje, czyli odniesienia do przepisów państw członkowskich, ograniczające przepływ osób prowadzących działalność gospodarczą i osób świadczących usługi, obejmują jedynie względy porządku, bezpieczeństwa oraz zdrowia publicznego. W kwestiach wątpliwych pomocne jest tu orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Zakaz dyskryminacji i system nostryfikacji
Zasadniczo na terenie UE nikt nie powinien się spotkać z dyskryminacją ze względu na przynależność państwową. Mówi o tym wyraźnie Traktat, zakazując tego typu praktyk. Traktat przewiduje także, że wszelkie ograniczenia w zakresie swobody prowadzenia działalności gospodarczej przez obywateli jednego z państw członkowskich będą stopniowo znoszone w ciągu okresu przejściowego (obejmowały one niektóre państwa wstępujące do UE). Zabrania również wprowadzania nowych ograniczeń.

Właśnie ze względu na nakaz równego traktowania, od obywateli Wspólnot, zamierzających zamieszkać w innym kraju w celu założenia własnej firmy lub świadczenia usług, nie można wymagać wyższych kwalifikacji, umiejętności lub świadectw niż od własnych obywateli.
Czy to oznacza, że wejście Polski do UE otworzy przed nami szeroko drzwi do bezproblemowego prowadzenia działalności gospodarczej w krajach Wspólnoty? Nie do końca.

Z przepisów tych wynika bowiem jednoznacznie, że obywatele Wspólnot mają zagwarantowane prawo do osiedlenia się w celu rozkręcenia biznesu lub świadczenia usług tylko wówczas, gdy spełniają warunki, których w danym kraju wymaga się od jego własnych obywateli. Muszą więc posiadać np. konieczne wykształcenie zawodowe, egzaminy, świadectwa lub dyplomy.

Wspólnota zaczęła więc myśleć o systemie wzajemnego uznawania dyplomów oraz świadectw kwalifikacyjnych. Okazało się to niezwykle trudne i czasochłonne.
Początkowo podjęto próbę wydawania rozporządzeń w sprawie uznania świadectw i dyplomów dla każdej grupy zawodowej. Jednak sukcesy odnotowano niemal wyłącznie w dziedzinie zawodów medycznych. Dzięki temu lekarze ogólni i specjaliści, pielęgniarki, położne oraz weterynarze mogą już od dawna pracować we wszystkich krajach członkowskich.

Wzajemne uznanie świadectw kwalifikacyjnych uzależnione jest wyłącznie od tego, czy spełnione są szczegółowo ustalone minimalne wymagania jakościowe i ilościowe, jeśli chodzi o wykształcenie. Udało się to Wspólnotom osiągnąć w odniesieniu do farmaceutów i architektów.

W 1988 r. powstał system uznawania dyplomów wyższych uczelni po co najmniej trzyletnim okresie studiów. Zrezygnowano zaś z dopasowania programów akademickich. Uznano bowiem, że ktoś, kto w swoim kraju ojczystym lub kraju pochodzenia zdobył wykształcenie konieczne do wykonywania określonego zawodu, może zadowalająco spełniać swoją rolę także w innych państwach członkowskich.

Nie obyło się jednak bez "ale". Otóż nie sposób było nie zauważać różnic (oraz specyfik narodowych) w wykształceniu akademickim. Dlatego nowy system uznawania dyplomów Wspólnoty przewiduje kursy dostosowawcze oraz ewentualne egzaminy i stawia wymaganie posiadania pewnej praktyki zawodowej.

Podobna koncepcja leży u podstaw przyjętej w 1992 r. wytycznej w sprawie uznawania wszystkich zawodów nie wymagających wyższego wykształcenia (w tym rzemieślniczych). Dotyczy to m.in. hotelarstwa, gastronomii, zawodów związanych z obsługą samochodów, z budownictwem, elektrotechniką, rolnictwem, ogrodnictwem, leśnictwem oraz przemysłem tekstylnym i odzieżowym.

Na podstawie przygotowywanego przez Wspólnoty opisu zawodów i ich wymagań, pracownicy tych branż otrzymają przywilej honorowania ich kwalifikacji w państwach UE, co przekłada się na możliwość poszukiwania odpowiedniego zatrudnienia we wszystkich krajach członkowskich. Proces ujednolicania wymagań kwalifikacyjnych zakończyć ma wprowadzenie europejskiej legitymacji zawodowej, dającej informacje o uprawnieniach jej właściciela.

Wolny wybór miejsca i formy działania
Działalność gospodarczą osób prawnych reguluje Traktat Rzymski. Zgodnie z nim - przez spółki lub przedsiębiorstwa rozumie się firmy zakładane według prawa cywilnego lub handlowego, łącznie ze spółdzielniami i innymi formami organizacyjnymi, z wyjątkiem tych, które nie prowadzą działalności nastawionej na zysk. Pojęcie przedsiębiorstwa potraktowano więc bardzo szeroko, gdyż jego zakresem objęto także podmioty nie posiadające osobowości prawnej.

W myśl postanowień Traktatu, spółki lub przedsiębiorstwo utworzone zgodnie z ustawodawstwem jednego z państw UE i mające statutową siedzibę, zarząd lub główne przedsiębiorstwo na terenie Wspólnoty, może działać gdziekolwiek na jej terytorium. Dlatego państwo, które będzie próbowało potraktować jakąś firmę inaczej tylko dlatego, że ma ono siedzibę w innym kraju członkowskim, dopuszcza się naruszenia zasady traktowania narodowego.

Oznacza to, że osoby prawne (oraz jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej) podlegają tym samym zasadom swobody przemieszczania się i prowadzenia działalności gospodarczej, co obywatele Wspólnoty. Co więcej, przedsiębiorcy mają także prawo wyboru odpowiedniej formy prawnej dla prowadzenia działalności gospodarczej w innym państwie członkowskim i ta swoboda nie może być ograniczona przez dyskryminujące przepisy podatkowe.

Zazwyczaj firmy prowadzą zagraniczną działalność gospodarczą poprzez swoje filie, oddziały lub agencje. Tak naprawdę wystarczy jednak przedstawicielstwo lub reprezentant przedsiębiorstwa - osoba fizyczna, działająca na własny rachunek, lecz w imieniu mocodawcy. A już zupełnie niezależnie od przepisów traktatowych dotyczących siedziby, firma mająca swoją kwaterę główną w jednym państwie członkowskim, ale wykonująca usługi w sektorze budowlanym (konstrukcyjnym) lub robót publicznych, ma prawo do swobodnego przemieszczania swoich pracowników na czas kontraktu na teren innego państwa, gdzie wykonuje zlecenie.

Podsumowując, obywateli polskich i nasze przedsiębiorstwa, chcące założyć firmę na terytorium jednego z państw członkowskich UE obowiązują przepisy prawa tego państwa Unii oraz postanowienia wynikające ze zobowiązań Układu Europejskiego.

W przypadku obywateli RP dopuszczalność prowadzenia działalności gospodarczej na obszarze UE oznacza prawo do podejmowania i prowadzenia tej działalności na zasadzie samozatrudnienia oraz do tworzenia i kierowania przedsięwzięciami, w tym również tymi, które obywatele efektywnie kontrolują (np. dysponują większością głosów w zgromadzeniu wspólników). Natomiast dla podmiotów gospodarczych "zakładanie przedsiębiorstw" oznacza prawo do podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej w drodze zakładania i kierowania przedsiębiorstwami podległymi, oddziałami i agendami. Termin "przedsiębiorstwo podległe" oznacza takie, które jest efektywnie kontrolowane przez firmę macierzystą.

Już niedługo przed polskimi przedsiębiorcami otworzą się nieznane dotąd możliwości. Oczywiście już dziś wiele naszych firm poczyna sobie coraz śmielej na rynku UE, zakładając w krajach Wspólnoty filie bądź spółki zależne, niemniej jednak obecne procedury, zwłaszcza jeśli chodzi o uzyskanie prawa pobytu, nie są najprostsze. Tak naprawdę wszyscy czekają na Europę zjednoczonego biznesu.

Materiał udostępniony przez serwis internetowy "Pierwsza Praca" www.1praca.gov.pl
Bezrobocie on-line
Copyright © 2000-2004 Bezrobocie on-line. All rights reserved.